online: 3 
poleć 
Zdrowie, Uroda, Higiena wewnętrzna

Zobaczycie na własne oczy, poczujecie własnym nosem, bedziecie mogli dotknąć własnymi palcami, jakie ohydne brudy nosiliście w sobie  – cytat z Bibli podany przez dr Michała Tombaka


Przypadek autora strony

Jeśli kilka lat temu zapytałbyś mnie o stosowanie lewatywy, odpowiedziałbym: „lewatywa? oszalałeś?!”. Mało tego, sądziłem że to coś złego, co powinno się raczej wyśmiewać i czego można się wstydzić, a na pewno nie robić samemu.

Wakacje 2009 pod znakiem choroby

Z ulubionego serialu podchwyciłem definicję lewatywy i z czystej ciekawości sprawdziłem znaczenie w Wikipedii. Okazało się, że zabieg ma właściwości lecznicze. Wtedy niezbyt wierzyłem.

W wakacje miałem problemy jelitowe i czułem się od środka „zapchany” (pierwsze oznaki zaparć). Zainspirowałem się pozytywnymi opiniami, oraz szczątkową instrukcją znalezioną w internecie. Lewatywa miała podobno leczyć zaparcia i poprawiać samopoczucie.

Byłem bez wyjścia i szczerze mówiąc, chciałem na własnej skórze spróbować dziwnego wtedy doświadczenia. Po tygodniu zrobiłem pierwszą w życiu, prowizoryczną lewatywę. Odczucia były niebywałe. Od miłego oczyszczenia, po odświeżenie i lekkość. W ciągu 15 minut wzdęcia minęły i poczułem się dobrze, jak nigdy przedtem. Echhhh... byłem taki lekki, że mógłbym latać!

Ale nic nie jest proste... Zabiegi zapamiętałem jako bardzo wyczerpujące. W pierwszym tygodniu przeprowadziłem 4-5 oczyszczeń i za każdym razem wychodziło mnóstwo różnorodnego brudu.

Koniec końców, w czasie tych wszystkich płukanek schudłem 5 kg i wreszcie jelito zaczęło pracować normalnie. Chociaż moim problemem od zawsze była niedowaga, to nigdy nie żałuję, że spróbowałem lewatywy. Usunąłem raz na zawsze toksyny siedzące we mnie przez 20 lat! To była trująca i powodująca zaparcia masa.

W tym momencie nie ma dla mnie znaczenia, co myśli na ten temat przeciętny Kowalski, czy „wszechwiedzący” lekarz. Spotkałem już wielu hołdujących swojemu medycznemu wykształceniu, którzy zaparcie krytykowali kurację. Ci ludzie pozjadali wszelkie rozumy, bez jakiejkolwiek praktyki, dlatego w mojej opinii są głupcami.

Teraz z własnego doświadczenia i obserwacji organizmu wiem, że nie byłbym w stanie usunąć zalegających toksyn bez pomocy lewatywy. Mam porównanie do stanu obecnego. Jelito, dzięki zdrowej diecie jest utrzymane w dobrym stanie. Jeśli jakimś cudem znowu dochodzi do autointoksykacji (np. po świętach), jelito oczyszcza się w ciągu ok. 1 godziny (kilka wlewów). Kuracja odbywa się szybko, łatwo i przyjemnie, w przeciwieństwie do pierwszych zabiegów.

Jakim sposobem lewatywa całkowicie odmieniła moje życie?

Dla mnie lewatywa była przełomem. Jeszcze 3 lata temu miałem problemy ze zdrowiem. „Śmieciowe” posiłki i znikoma ilość ruchu musiały się tak skończyć. Miałem pierwsze zaparcia, strasznie tłustą i brudną cerę, stany lękowe, nocne przebudzenia, a zasypiać udawało mi się dopiero po 1 godzinie!

Nie od razu, ale po jakimś czasie od wykonania lewatywy zainteresowałem się zdrowym stylem życia. Zacząłem jeść zdrowsze posiłki, uprawiać sport i ukończyłem nawet kilka zawodów biegowych na dystansie 5-10 km. Zauważyłem niebywałe efekty już po krótkim czasie. Zasypiam po ok. 15 minutach, nie przebudzam się, jestem wewnętrznie spokojnym człowiekiem i doskonale radzę sobie ze stresem. Moja cera jest czysta, gładka i bez wyprysków, chociaż w ogóle nie używam toników i wacików, jak kiedyś.

Dziękuję wszystkim naturopatom za pierwszą pomoc w zrozumieniu prostych, łatwych i skutecznych zasad zachowania zdrowia.